czwartek, 14 marca 2013

farbujemy końcówki :D

Heeej :)
Dzisiaj byłam w Domu Pomocy Społecznej w Łochyńsku wraz z moją szkołą by przedstawić spektakl pt. "Życie to nie teatr". Dostaliśmy bardzo serdeczne podziękowania i zaproszenie, by jak najczęściej przyjeżdżać i prezentować nasze występy :) Wiele z nas ( dziewczyn ) się oczywiście wzruszyło. Często podczas prezentowania swoich utworów, a inne kiedy patrzyłyśmy i rozmyślałyśmy. Jak wiadomo każda z nas miała inne przemyślenia. Jedno jest pewne.. każda z nas chciałaby zabrać te często schorowane panie do siebie. Niestety .. nie możemy, ale pocieszające jest to, że istnieją takie właśnie instytucje i osoby są tam naprawdę szczęśliwe. Jest to dla nich taki osobisty raj na ziemi :) Ale dość ględzenia mojego o tym. Pokażę wam co miała ostatnio moja siostra i Natusia na głowie. Podoba się wam coś takiego ? Chciałybyście mieć tak zafarbowane końcówki ?


Zrobienie takich końcówek wcale nie jest trudne ;) Wystarczy, że wlejecie do średniej wielkości miski przegotowaną wodę ( gorącą ) i włożycie do tego bibułę ( koloru jakiego chcecie mieć końcówki :P ) i wcieracie to we włosy. Najlepiej oczywiście założyć sb rękawiczki, by rączek sb nie pobrudzić :) Intensywność koloru zależy oczywiście od ilości wsadzonej bibuły oraz naszych kolorku naszych włosów :). Ja osobiście sądzę, że jest to bardzo fajny sposób ;)
A wy znacie jakieś inne ? Oczywiście nie mam na myśli farby czy spray koloryzujących :D

Na koniec paznokcie Nany, które zrobiła jej Justyna ;) W realu wyglądało to bombowo :)

Trzymajcie się cieplutko, a ja niebawem napiszę wam notkę jakich kosmetyków należy używać, by mieć bardzo miękkie włosy :) Oczywiście sprawdziłam to na sobie i każdy kto dotykał ostatnio moich włosów może to powtórzyć :)

ps- chyba całe koło teatralne je ostatnio wymacało :) Jednak moich faworytem włosów jest Paulina, która ma włoski aż za tyłek :D Chceeeee takie <333

29 komentarzy:

  1. niby tak ale bibuła zejdzie po pierwszym myciu, a zafarbuje się pościel oraz szyja a także nawet ubrania. BIBUŁA - BADZIEW.

    wole szamponetki lub farby o wiele lepsze i skuteczniejsze no i nie brudzimy sie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szamponetka, farba .. dobra sprawa .. ale jednak te rzeczy nam niszczą bardzo końcówki, które z reguły są często zniszczone u kobiet i odbudowa końcówek nie jest łatwa jeśli się zbyt dużo włosów nie chce ścinać ;) Szamponetka i farby jednak dają dłuższy efekt, ale nigdy nie pozostawią nam naszego naturalnego koloru. Kolorek włosów się zmieni, a mi np. bardzo się podoba mój kolor i nie chce mieć dwóch kolorów na głowie jak nie więcej. Bibuła ma wady, ale przede wszystkich szybko schodzi. Taki bajer możemy sb zrobić idąc na jakąś imprezę, a potem umyć włosy i normalni idziemy do szkoły czy gdzie kol wiek. Nie musimy się martwić, że nam nie równo schodzi, czy że mamy strasznie suche końcówki jak już pisałam. Bibuła jest dla osób, które chcą jednorazowo zabawić się kolorowaniem włosów... i nie koniecznie wszystko musi być pobrudzone. Oczywiście jeśli zrobisz to niezastosowując pewnych podstawowych reguł może ci wszystko zafarbować ;)
      POzdrawiam :)

      Usuń
  2. Bardzo fajny Blog, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super blog
    Obserwuje i polecam
    A w wolnej chwili zapraszam http://pamientnikzuzu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      JUż do cb zaglądam :D
      pozdrawiam :)

      Usuń
  4. @Bardzo się cieszę :)
    Farbowanie końcówek wyszło bardzo ładnie:) Śliczny efekt ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również obserwuje blog i cieszę sie że tak często dodajesz notki , piszesz o bardzo ciekawych tematach, pozdrawiam i czekam na więcej. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i cieszę się, że ci się podoba to o czym piszę i jak :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

  6. Widzę, że większość bloggerek obrała za temat włosy ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Są jakieś nowe kapsułki z farbą, która zmywa się po jednym myciu ale są drogie:(
    Może pianka?? Widziałam to u jakiejś dziewczyny na blogu. Efekt był ekstra. Nie pamiętam dokładnie jak to się nazywało:(
    Różowe końcówki są super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak są. :)
      Pianka.. hmm . na pewno to moją siostrę by ucieszyło :) Rozejrzę się za czymś takim i najwyżej taki prezent jej na urodzinki w maju kupię ;) We wakacje będzie mogła szaleć z końcówkami :D

      Usuń
  8. ja miałam zamiar zrobić kolorowe końcówki farbą na moich czarnych, ale miałam już czerwone pasemka i nie będę więcej niszczyć włosów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak. farba bardzo niszczy włosy :(

      Usuń
  9. Ile takie końcówki się Tobie utrzymują ?

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się:)) też kiedyś w dzieciństwie bibułą próbowałam :D:D
    co powiesz na wzajemną obserwację?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uznaje czegoś takiego jak obserwacja za obserwację, ale jeśli mi się u cb spodoba do z milą chęcią zaobserwuje twojego bloga :)
      Pozdrawiam. :)

      Usuń
  11. aaa pzurki sa boskie <3

    gdybym miała jasne wlosy to co chwila bym je tak farbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też niestety mam ciemne :(
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. pierwsze ombre świetne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;)
Na pewno zajrzę na twojego bloga i również wyrażę swoją opinię ;)